|
Mówi się, że po każdej burzy wychodzi słońce. Ostatnie miesiące były dla nas czasem zadumy i pożegnań z naszymi wieloletnimi przyjaciółmi. Ale życie w Biesach i Czadach toczy się swoim rytmem, a natura nie znosi próżni. Dlatego dzisiaj ocieramy łzy i z dumą ogłaszamy: idzie nowe!
Biesy i Czady to już nie tylko psy. To styl życia. Od dawna marzyliśmy o stworzeniu miejsca, które spinałoby klamrą wszystko to, co kochamy: naturę, rzemiosło i jakość. Tak powstał nasz sklep i nowa marka luksusowa. Co to ma wspólnego z psami? Wszystko! Tworzymy jeden ekosystem.
Zapraszamy Was do śledzenia tego nowego rozdziału. Będzie o miodzie, o rzemiośle, o sukcesach wystawowych Reggiego i o życiu naszego bieszczadzkiego stada. Zostańcie z nami – najlepsze dopiero przed nami!
0 Komentarze
"Watra" to w góralskiej tradycji wielkie ognisko. Takie, które płonie długo, daje najwięcej ciepła i wokół którego gromadzą się wszyscy, by czuć się bezpiecznie. Twoje imię, stało się przepowiednią.
Byłaś naszą Watrą przez piętnaście lat. Byłaś iskrą, od której zajęła się cała nasza pasja. Bez tego pierwszego płomienia nie byłoby Biesów i Czadów, nie byłoby naszej historii. To Ty ogrzewałaś naszą codzienność, gdy wiał życiowy chłód. To przy Tobie uczyliśmy się, czym jest bezwarunkowa miłość i wierność. Mówią, że każde ognisko kiedyś musi zgasnąć. Ale choć fizycznie Twój płomień przestał tańczyć, ciepło, które po sobie zostawiłaś, wystarczy nam na resztę życia. Zostało w ścianach tego domu, w Twoich dzieciach i w naszych sercach, które teraz pękły na milion kawałków. Dopaliła się Watra. Odpocznij, nasza Królowo. Twoja warta dobiegła końca, ale Twój blask zostanie z nami na zawsze. Z wielkim bólem i ogromnym smutkiem musimy poinformować o nagłej i przedwczesnej śmierci naszej ukochanej Soliny. Odeszła od nas w czwartek, w wieku zaledwie 7 lat, w trakcie tego, co kochała najbardziej – biegu.
Solina była nie tylko piękną przedstawicielką swojej rasy, ale przede wszystkim cudownym członkiem naszej rodziny. Jej radosny temperament, miłość do biegania, czułość, jej monologi wypełniały nasz dom nieustannym szczęściem. Każdy dzień z nią był wyjątkowy, a jej energia i oddanie były nieocenione. Trudno nam pogodzić się z tak nagłą stratą. Ogromnie nam jej brakuje. Żegnaj, nasza kochana Solinko. Biegaj szczęśliwie Przez ostatnie dni w Sanockim Centrum Montessori prowadziłam wyjątkowe zajęcia kynoedukacyjne, które połączyły świat psów i dzieci w atmosferze zabawy oraz edukacji. W spotkaniach wzięła udział psia rodzina Biesy i Czady FCI:
DOŁŻYCA Biesy i Czady 'Diuna' KRASNA Biesy i Czady 'Rawka' SOLINA Biesy i Czady które z entuzjazmem zaprezentowały swoje umiejętności szukania jedzonka ;) , a także wzięły aktywny udział w procesie edukacyjnym. Młodsze dzieci poznały jak głaskać psa żeby sprawić mu przyjemność a kiedy go nie dotykać. Nauczyły się układać się jak żółwie. Poznały jak wygląda pies, który ma złe zamiary. Na koniec mogły nakarmić smaczkami nasze dziewczyny. Zajęcia dla 'szkolniaków' prowadziłyśmy wspólnie z Kasia Starsze dzieci miały możliwość nauczenia się podstawowych informacji o pochodzeniu psów, rasach psów a w szczególności o rasach polskich. Było dużo fotografii, quiz, książki i magazyny kynologiczne. Tak intensywny tydzień pokazał jakie fantastyczne psy mamy w domu. Nawet Diuna, która przyjechała tylko 'w gości' zachowywała się wspaniale. Bez stresu, ze spokojem. https://www.facebook.com/reel/1487346658627583 |
ARCHIVES/
|











