Bieszczady. Dom, nie fabryka.
Biesy i Czady to dla nas więcej niż nazwa na mapie. To nasz adres, nasza codzienność i filozofia życia. W świecie nastawioną na masową produkcję, my wciskamy hamulec. Wracamy do korzeni. Wierzymy, że to co najlepsze- czy to szlachetny miód, czy zrównoważony charakter psa- rodzi się w atmosferze domowego ciepła, a nie zatłoczonym kojcu.
Rodzina: więcej niż jeden dom
Nasza hodowla to nie jeden budynek z rządem klatek. To projekt rodzinny, rozpisany na klika domów, serc i rąk do pracy.
Nie chcieliśmy tworzyć miejsca, w którym psów jest więcej niż ludzi, którzy mogą je przytulić. Dlatego nasze stado żyje z nami, naszymi rodzicami i rodzeństwem. Dzięki temu każdy pies- czy to u nas, czy u mamy, brata, siostry- jest ukochanym domownikiem, śpiącym w domu, a nie 'kolejnym psem w hodowli'.
Nie chcieliśmy tworzyć miejsca, w którym psów jest więcej niż ludzi, którzy mogą je przytulić. Dlatego nasze stado żyje z nami, naszymi rodzicami i rodzeństwem. Dzięki temu każdy pies- czy to u nas, czy u mamy, brata, siostry- jest ukochanym domownikiem, śpiącym w domu, a nie 'kolejnym psem w hodowli'.
Profesjonalizm ma nazwiska
Miłość do zwierząt to fundament, ale w profesjonalnej hodowli to za mało. Potrzebna jest wiedza. Za przydomkiem Biesy i Czady stoimy my- siostry (szwagierki) i partnerki w pasji:
Agnieszka Kowenzowska i Katarzyna Kowenzowska- Kubica.
Nie jesteśmy tutaj przypadkiem. Obie pełnimy funkcje asystentek kynologicznych ZKwP (Związku Kynologicznego w Polsce). Co to oznacza dla Ciebie? Że patrzymy na psy okiem sędziowskim, dbając o ich anatomię i zgodność ze wzorcem. Nieustannie poszerzamy swoją wiedzę i zdobywamy doświadczenie na ringach wystawowych.
Agnieszka Kowenzowska i Katarzyna Kowenzowska- Kubica.
Nie jesteśmy tutaj przypadkiem. Obie pełnimy funkcje asystentek kynologicznych ZKwP (Związku Kynologicznego w Polsce). Co to oznacza dla Ciebie? Że patrzymy na psy okiem sędziowskim, dbając o ich anatomię i zgodność ze wzorcem. Nieustannie poszerzamy swoją wiedzę i zdobywamy doświadczenie na ringach wystawowych.
dr. Klaudia Rolnik i Teddy
Ten rodzinny zespół dopełnia profesjonalne zaplecze weterynaryjne w Gabinecie Weterynaryjnym Vetka w Sanoku. Mamy takie szczęście, że w naszej rodzinie jest wspaniała lekarka weterynarii dr. Klaudia Rolnik, dzięki temu genetyka, prowadzenie ciąży, zdrowie maluchów i profilaktyka jest pod ścisłym, domowym, ale i medycznym nadzorem.
Klaudia jest częścią historii Biesów i Czadów od samego początku. Najlepszym dowodem jest fakt, że prywatnie jest właścicielką Leo – whippeta z naszego pierwszego miotu, który jest rodzonym bratem naszej MiMi.
Klaudia jest częścią historii Biesów i Czadów od samego początku. Najlepszym dowodem jest fakt, że prywatnie jest właścicielką Leo – whippeta z naszego pierwszego miotu, który jest rodzonym bratem naszej MiMi.
Wolność i równowaga
Nasze psy nie znają życia w boksach. Są pełnoprawnymi domownikami, którzy dzielą z nami kanapy i bieszczadzkie szlaki.
Wierzymy, że zdrowa psychika psa bierze się z równowagi. Fundamentem naszej hodowli jest szczęśliwy, spełniony pies. Nasze psy hartują się na otwartych przestrzeniach, biegając w rytmie jaki dyktuje im instynkt, jednocześnie uczą się bliskości, uczestnicząc w każdej minucie naszego życia.
Wierzymy, że zdrowa psychika psa bierze się z równowagi. Fundamentem naszej hodowli jest szczęśliwy, spełniony pies. Nasze psy hartują się na otwartych przestrzeniach, biegając w rytmie jaki dyktuje im instynkt, jednocześnie uczą się bliskości, uczestnicząc w każdej minucie naszego życia.
Jeden ekosystem
Pytacie co łączy miód, rzemiosło i psy rasowe? Odpowiedź to jakość bez kompromisów.
Stworzyliśmy miejsce, w którym te światy się przenikają. Ten sam czysty wosk pszczeli z którego wytwarzamy świece, chroni łapy naszych psów zimą. To samo szlachetne drewno, na którym serwujemy sery, służy jako bufet dla naszego stada.
Kupując psa z przydomkiem Biesy i Czady, nie kupujesz tylko zwierzęcia. Dołączasz do naszej rodziny i świata, w którym jakość i natura są zawsze na pierwszym miejscu.
Stworzyliśmy miejsce, w którym te światy się przenikają. Ten sam czysty wosk pszczeli z którego wytwarzamy świece, chroni łapy naszych psów zimą. To samo szlachetne drewno, na którym serwujemy sery, służy jako bufet dla naszego stada.
Kupując psa z przydomkiem Biesy i Czady, nie kupujesz tylko zwierzęcia. Dołączasz do naszej rodziny i świata, w którym jakość i natura są zawsze na pierwszym miejscu.